Wojtek Przewodnik
Wojtek i Lidia, oboje uśmiechnięci, w kaskach, na tle morza i wysokiego brzegu

O mnie

Cześć! Jestem Wojtek.

Przewodnik rowerowy ze Szczecina

Od 2016 roku jeżdżę ze Szczecińskim Klubem Rowerowym Gryfus i prowadzę wyjazdy rowerowe. Zaczynałem jako zwykły uczestnik, a przez dziesięć lat razem z przyjaciółmi z klubu zorganizowaliśmy dziesiątki wyjazdów po Polsce i Europie. Od dwóch lat prowadzę też wyjazdy organizowane przez biuro podróży Follow me! i na te z 2027 roku chcę Was zaprosić.

Rower jest moją pasją od 2015 roku, a zaraziła mnie nim moja żona Lidia. Jeździmy razem na większość wyjazdów. Jest moją pierwszą recenzentką i pierwszą pomocnicą, kiedy coś wymyślam i organizuję.

Wojtek w kasku, uśmiechnięty, na leśnej drodze zasypanej jesiennymi liśćmi
Początki
Wojtek jedzie rowerem górskim po leśnej drodze

Zanim rower wysunął się na pierwsze miejsce, byłem po prostu aktywny, a sport amatorski zawsze gdzieś się przewijał. Biegałem w górach i tam moim największym sukcesem jest ukończenie Biegu Rzeźnika, który przebiegłem razem z Małgorzatą. Biegałem też po ulicach, od piątek i dziesiątek aż po maratony. Udało mi się zrealizować marzenie i zdobyć Koronę Maratonów Polskich oraz Koronę Półmaratonów Polskich.

Wojtek i Małgorzata biegną uśmiechnięci szutrową drogą w Biegu Rzeźnika
Bieg Rzeźnika z Małgorzatą
Wojtek z kilkoma medalami na szyi i złotą koroną na głowie, z uniesionymi rękami po maratonie
Po maratonie

Na rowerze też lubię długie dystanse. Przejechałem Bałtyk-Bieszczady, a to ponad 1000 kilometrów, i Tour de Pomorze, 700 kilometrów. Takie ultramaratony to walka ze swoimi słabościami. Od kilku lat większą przyjemność daje mi jednak rower jako narzędzie do poznawania świata z perspektywy siodełka.

Wojtek z medalem na szyi stoi przy pomarańczowym rowerze na mecie ultramaratonu, za nim inni uczestnicy
Meta Bałtyk-Bieszczady

Rowerem można wjechać w różne miejsca i szybko się przemieszczać, więc w jeden dzień da się zobaczyć wiele atrakcji. Można się też wyciszyć. Na trasie są chwile, kiedy jesteśmy sami ze sobą, i chwile, kiedy dookoła jest cała grupa. Poznaję nowych ludzi, budujemy relacje, a im lepiej się poznajemy, tym częściej widzę, że mamy podobne spojrzenie na turystykę i zwiedzanie.

Od 2021 roku mam uprawnienia instruktora turystyki rowerowej, po ukończonym kursie. Po wyjazdach lubię słuchać uwag uczestników, co było dobre, a co trzeba zmienić, bo właśnie z nich dowiaduję się najwięcej. Podglądam też, jak pracują inne grupy, i wyciągam wnioski.

Czasem ruszam z grupą na zupełnie nowy szlak. Taki wyjazd ma wtedy charakter próbny i zawsze piszę o tym z wyprzedzeniem, a w większości są to miejsca, które już sam objechałem.

Wojtek stoi z rowerem przed dużymi drewnianymi literami, w tle góry
Z Tatrami w tle

Jedziemy w 2027?

Zostaw adres e-mail, a odezwę się, kiedy ruszą zapisy na wyjazdy.

Kontakt

Masz pytanie?

Napisz lub zadzwoń. Chętnie opowiem o wyprawach, trasach i o tym, jak się przygotować.